23
Nov

Darwin… ach ten Darwin…

Zastanawiający mnie fakt z jakim spoktałem sie nie tak dawno dotyczył ograniczeń ludzkiej możliwości. Teoria Darwina zakłda wyrażnie, istotę rozwiju orgamiznów wraz ze wzrostem czasu. Czyli z każdą mili sekundą rozwijamy się dochodząc do coraz bardziej zaawansowanej formy. Nie tylko my - ludzie. Tutaj, chodzi o jaką kolwiek formę zycia. Nawet bakteię. Darwin byl osoba bardzo uzdolnioną, do tego przekonania doszedł w wieku zaledwie 26 lat. Jest to wyraźny symbol jego zdolności. W tamtych czasach jego “bajeczka” była czyms zuepłnie nowym. Caly świat zakładał jedynie dwie tezy dotyczace świata. Jedna z nich mowila o tym, że jeżeli jakies ograny w ograniżnie nie są stale uzywane to z czasem ich wydajnośc spada, a te organy ktore byly używane się rozwijają u nastepnych pokoleń. Jednak jak wiadomo ta teoria byla zbędna. Darwin jest bliższy prawdy, jednak musialo minać wiele lat zanim jego pogląd rozszedł się po świecie i zachował w takiej formie jaka występuje dziś. No, to na tyle…

23
Nov

Pisanie? Czym, że jest to pisanie….

Dla jednych jest to czynność z którą juz dawno zakoczyli kontakt np. w ostatniej klasie szkoły (być może podstawowej), dla innych z koleii bedzie to rzecz do jakiej są zmuszeni z bliżej okresloneej bądz co bądz nieokreślonej przyczyny. Mysląc dalej, z pewnością natkniemy się na osobę ktora piszę tylko i wyłącznie dla przyjemnosci, a cała reszta czynników powiązanych z pisaniem ją nie interesuje. Kolejną osobą bedzie na pewno człowiek piszący ponieważ w ten sposób zarabia pieniądze, utrzymuje rodzine, jest wzorem dla dzieci. Jak nie patrzeć, można podać jeszcze wiele przykładów. Więc, podam kolejny: slyszałem, że jedni piszą zeby wylać swoje wszystkie, gniewy, smutki, bazgroły, i inne rzeczy jakie im przeszkadzaja na papier. Ciekawe, bardzo ciekawe, bo czasami mam wrazenie ze tak jest w moim przypadku. Mimo to, jak widać przyczyn pisania jest wiele i można je wymieniac bez liku… wiec, zapytam własnie Ciebie: a Ty dlaczego lubisz pisać?

23
Nov

Zastanów się chociaż przez chwile, nad moim pytaniem.

Czy technika jaka jest dookoła każdego z nas uzależnia? odpowiedz na to pytanie jest tak oczywiste, że wpisuje je na liste pytań retotycznych. Zatem, skoro jest takie oczywiste, można zacząc sie zastanawiać po kiego… zadaje to pytanie? Aby sprobwac znalesć rozwiązanie. Przyczyna uzaleznienia jest juz nam znana może to byc telefon komórkowy. Jeżeli chcielibysmy to zmienic, i przestać korzystać z telefonu tymsamym rozstać sięz naszym uzaleznieniem, powinniśmy surowo spojżec na swoj problem. I nie wachać się go rozwiązać. Podam przykładowy krok. Rozmawiamy godzianmi przez telefon, w koncu zaczyna nam to powaznie przeszkadzac poniewaz przestajemy miec czas na inne czynnosci. Więc, bierzemy młotek do ręki i uderzamy z całych sił w lerzący na biurku telefon. Jeżeli uderzymy odpowiednio mocno, mozemy miec pewność ze juz się więcej nie włączy. A tak na poważnie, ważne jest odpowiednie podejscie, nastawienie. Wyznaczmy sobie malejący limit wykonywanych połączen kazdego dnia. Sprobojmy znaleść inne równie ciekawe zajęcie (nawet na siłę), starajmy sie nie nosic przy sobie telefonu komórkowego, chociaz przez którkie fragmenty w ciagu dnia. Wyciszajmy telefon i odkładajmy na bok, aby go ani nie widziec ani nie slyszeć. Miedzy innymi te kroki pomoga nam w ograniczaniu tego nałogu. Warto probować!

23
Nov

Jeżeli nie wiesz co robić? Nie popadaj w popłoch!

To prawda, dokładnie taka prawda jak to że 2 i 2 daje cztery. Powiedzenie to można uslyszeć jedynie od mądrych ludzi. Ktorzy wiedzą na czym stoią. Ktoś może je sobie przeczytać i nic z niego nie wziąść, po prostu je olać, przejsc obok niego obojętnie. I bedzie kolejną osobą w długim szeregu ktora nie doceniła mocy opanowania. Bo, własnie opanowanie potrafi wyciągnąć człowieka z niejednej bardzo trudnej/ciężkiej sytuacji. Szczególnie, w momentach keidy nastawialiśmy się na przegraną. Kiedy mysleliśmy, że nie ma juz dla nas ratunku.I zamiast myślec racjonalnie oraz logicznie, wpadaliśmy w czysta panike. A to najgorsze co może byc, ponieważ jak mowi kolejne powiedzenie pamiętaj że zawsze moze byc gorzej. Kiedy masz problem, musisz byc opanowany. Nie ulegąc problemowi, nie dawać się z niego wytrącić z równowagi, musisz zachować czujność i stawic mu czoła, ale z dokładnym przemysleniem. Ponieważ, podejmowanie pochopnych decyzji także może się dla Ciebie zle skonczyć. Więc… powiem raz jeszcze: NIE WPADAJ W POPŁOCH!

10
Nov

Lekarze

Osobami odpowiedzialnymi, poprzez przyjęcie przysięgi Hipokratesa, za ludzkie zdrowie są lekarze. Studia medyczne jako jedne z najtrudniejszych kierunków (w Polsce tytuł lekarza otrzymać można w wyniku zakończenia jednolitych, sześcioletnich studiów) gwarantują odpowiednią wiedzę tych osób, tak więc raczej nikt nie powinien obawiać się ewentualnej wizyty w gabinecie lekarskim. Pamiętajmy, że zawsze naprawdę warto zaufać wiedzy lekarza, który na pewno będzie starał się pomóc rozwiązać problem zdrowotny, tym bardziej, że zbyt długie zwlekanie w przypadku pojawienia się dziwnych objawów może zakończyć się tragicznie i poskutkować utratą szansy na całkowite wyleczenie z choroby. Istnieje kilkadziesiąt specjalności lekarskich, dzięki którym każdy rodzaj dolegliwości zdrowotnej może być poprawnie zanalizowany, a co za tym idzie mogą zostać podjęte odpowiednie kroki w kierunku jego wyleczenia. Lekarz posiada również prawo do wydawania potrzebnych recept na określone leki oraz zaświadczeń, które są nieodzowne w przypadku chęci podjęcia edukacji na uczelni wyższej bądź pracy w niektórych zawodach. Warto korzystać ze wszystkich możliwości, jakie dają nam lekarze i cały system opieki zdrowotnej.